Instytut Reform Rynkowych
← Back

8 lat na rynku warszawskim

8 lat praktyki w warszawskich realiach biznesowych

Zaczęliśmy w lutym 2017 roku. Pierwsze biuro Instytut Reform Rynkowych to były dwa małe pokoje na Woli i zespół liczący zaledwie 3 osoby. Dzisiaj pracujemy w 7-osobowym składzie przy Alejach Jerozolimskich. Przez ten czas widzieliśmy dziesiątki firm, które traciły marżę przez chaos w dokumentacji i brak jasnej podległości służbowej. Nasza praca to nie są teoretyczne wykłady o zarządzaniu. My po prostu wchodzimy do firmy i sprawdzamy, gdzie uciekają Twoje pieniądze.

Stworzyliśmy autorski system pod nazwą Mapa drogowa zysku. Zapomnij o grubych segregatorach z raportami, których nikt w zarządzie nie ma czasu czytać. Dostarczamy konkretny plan reformy na 4 lub 5 stronach A4. W 2023 roku pomogliśmy jednej z lokalnych hurtowni budowlanych skrócić czas obiegu dokumentów z 3 dni do niecałych 4 godzin. Nie kupowaliśmy nowych komputerów. Po prostu zmieniliśmy zasady akceptacji kosztów i usunęliśmy zbędne podpisy.

  • Przeanalizowaliśmy procesy operacyjne w 47 warszawskich przedsiębiorstwach.
  • Średni staż pracy naszych specjalistów to 11 lat w realnym biznesie, a nie w doradztwie.
  • Wdrażamy zmiany w strukturze zazwyczaj w czasie od 6 do 9 tygodni.
  • Zasady są jasne: bierzemy pełną odpowiedzialność za każdy punkt ratyfikowanego planu.

Biurokracja to największy hamulec wzrostu w średnich firmach. Często w biznesach rodzinnych panuje paraliż decyzyjny, bo każdy chce mieć ostatnie słowo. Wprowadzamy twardą zasadę: koniec z wetem w zarządzie bez podania konkretnej, policzalnej alternatywy. To jedno proste rozwiązanie uratowało płynność finansową w 4 naszych projektach w zeszłym kwartale. Ratyfikacja planu odbywa się u nas sprawnie, bo każdy pracownik wie, co ma robić w poniedziałek o 9:00 rano.

Działamy głównie w Warszawie i okolicznych powiatach. Dlaczego? Bo wierzymy w osobisty kontakt i obecność na miejscu zdarzeń. Możemy być u klienta w Piasecznie, Pruszkowie czy Legionowie w 35 minut. Nie lubimy pustych rozmów przez internet, gdy trzeba policzyć towar w magazynie lub porozmawiać z kierownikiem produkcji o wąskich gardłach. Realne oszczędności znajduje się na hali lub w biurze, a nie przed ekranem monitora.

Bywało, że musieliśmy powiedzieć klientowi prosto w oczy: ten projekt się nie uda przy obecnym podejściu właściciela. Nie jesteśmy od przytakiwania ani od pisania ładnych laurek. Jesteśmy od tego, żeby Twoja struktura zaczęła zarabiać. Szczerze mówiąc, nie każde zlecenie przyjmujemy. Jeśli podczas wstępnej analizy nie widzimy pola do realnej reformy rynkowej, nie marnujemy Twojego czasu ani naszych zasobów.